Jan od Boga


Jan od Boga

" Ja nikogo nie uzdrowiłem.

Jestem tylko skromnym instrumentem w rękach Boga."

 

 

Człowiek, który przez 60 lat uzdrowił ponad 20 milionów ludzi, wyrwał ze śmierci tych, którym lekarze nie dawali już żadnej szansy na życie.
Jego „klinika” Casa de Dom Inacio, czyli Dom św Ignacego, w małej brazylisjkiej wiosce Abadiania, to najszczęśliwszy szpital na świecie. Dziennie dokonuje się tutaj - bezpłatnie - setki skomplikowanych operacji, więcej niż w ciągu miesiąca w najlepszych  klinikach świata, bez użycia narkozy,  i sterylnych, doskonale wyposażonych sal operacyjnych, nie ma też powikłań, zakażeń czy infekcji.
Zapewnia o sobie skromnie „jestem tylko narzędziem w rękach Boga”, ale ludzie na całym świecie nazywają go Joao de Deus/ John of God – Jan od Boga. Uznany jest za największego uzdrowiciela naszych czasów, a jego fenomen nie mieści się w ramach najnowszych naukowych dowodów i twierdzeń uznanych za prawdziwe – tak w skrócie opisuje autorka jedynej polskiej w tym temacie książki, Miriam Lundgren - fenomen Jana od Boga.

I nie na darmo mówimy tutaj o fenomenie, bo podobnego ”szpitala” jak Casa de Dom Inacio/ Dom św Ignacego w małej berazylijskiej wiosce Abadiania, nie ma nigdzie na świecie.
João Teixeira de Faria, znany na całym świecie jako Joao de Deus /John of God/ Jan od Boga, już od najmłodszych lat przejawiał nadnaturalne zdolności – mały dziewięciolatek ostrzegł swe otoczenie przed zbliżającym się huraganem, który zniszczył wioskę. Swoje posłannictwo, by służyć ludzkości rozpoczyna mając szesnaście lat, kiedy to doznaje pierwszych nadprzyrodzonych objawień i sam, nie będąc jeszcze tego świadomym, uzdrawia tysiące ludzi. Sława o niezwykłym darze młodzieńca rozchodzi się zarówno w Brazylii jak i na świecie, przynosząc z sobą także wiele prześladowań i cierpienia. Nic jednak nie jest w stanie złamać wewnętrznej siły i przekonania, że misja, którą została mu powierzona jest darem dla ludzkości. Służba ”w imię Boga” będzie siłą przewodnią dla Jana, któremu wdzięczni ”pacjenci” dodają szybko przydomek ”od Boga” - Jan od Boga.
W roku 1978 w wiosce Abadiania zakłada „duchową klinikę” Casa de Dom Inacio/ Dom w Ignacego. Od tamtej pory każdego dnia ściągają tam wielotysięczne tłumy ludzi pragnących odzyskać zdrowie, nie tylko to fizyczne, lecz także emocjonalne, psychiczne czy duchowe. Inni pragną po prostu odmienić swoje życie, Nie ma takiej sfery ludzkiego życia, która nie byłaby włączona w całość „kuracji” u Jana od Boga.
Ponad dwadzieścia milionów ludzi z całego świata, bogatych i biednych, sławnych i zwyczajnych, zdążyło przez dziesięciolecia doświadczyć efektów ingerencji energii uzdrowiciela.
Kuracja w Casa de Dom Inacio zadziwia i fascynuje. Dziennie dokonuje się tuatj setki operacji, duchowych, niedostrzegalnych dla oka. Fascynują od zawsze operacje wizualne, gdy na oczach pielgrzymów Jan od Boga nacina skalpelem ciało i w sobie tylko wiadomy sposób operuje cierpiących na raka, lub serce, albo też skrobie oko pacjenta, który stracił wzrok, albo zdrowie psychiczne... Nie dochodzi do infekcji czy powikłań, nie stosuje się narkozy ani środków uśmierzających.
 
Dla wielu wizyta tutaj to ostatnia szansa, ostateczny ratunek. Choroba nie wybiera. Mówi się, że jest sprawiedliwa. Tak samo dotyka bogatych i biednych i w jej „objęciu” wszyscy jesteśmy tak samo chorzy. W Casa postrzega się choroby jako uboczny skutek naszych silnych stanów emocjonalnych lub traumatycznych przeżyć z przeszłości, dlatego na nich też skupia się „wielowymarowa kuracja” u Jana.
Można zatem powiedzieć, że dla Jana od Boga, który jak każdego ranka zaczyna ”w imię Boga” swoją służbę i poprzez boską interwencję pracuje nad każdym ”pacjentem”ze wszystkich zakątków świata, nie ma takiej choroby czy takiego ”zakłócenia” w istocie ludzkiej, która niemożliwa jest do naprawienia..
I takie ”naprawienia” wszelkiego rodzaju schorzeń na ciele i duszy dzieją się w Casa de Dom Inacio od dziesięcioleci i zachwycają uzdrowionych i wprawiają w onieśmielenie tych, którzy niedowierzają..ale są świadkami fenomenu, który nie mieści się w żadnych naukowych tezach ani teoriach. Cuda, których jest się świadkiem na co dzień, będąc u Jana od Boga, poruszają na nowo fascynajcę nad faktem, że wciąż jeszcze nie do końca wiemy o rzeczywistości, w której żyjemy.
Są fakty i zjawiska, którym nie można zaprzeczyć, choć brakuje nam wiedzy, jak je wytłumaczyć. Deepak Chopra i Amit Goswami, znani fizycy i mistycy naszych czasów, zafascynowani fenomenem Jana od Boga szukają odpowiedzi w zakamarkach fizyki kwantowej, która zgodnie twierdzi, że w naszych ludzkich postrzeganiach możemy dojść do pewnej granicy, poza którą resztą pozostaje nadal niewiadomą.
Albert Einstein, największy fizyk wszech czasów, wyznawał: .Chciałbym wiedzieć jak Bóg myśli..cała reszta to tylko drobnostka..
Bez wątpienia można powiedzieć, że Jan od Boga jest jedną z tych tajemnic, nad którymi głowił się Einstain.
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Znajdź nas na Facebooku
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem